Ponowne uruchomienie blogu stało się faktem. Przyczyn było kilka. Przede wszystkim, od jakiegoś czasu brakowało mi mniej lub bardziej regularnego tworzenia swojego kawałka Internetu. Inna sprawa jest taka, że nadal uważam Stany Zjednoczone za najbardziej fascynujący kraj na świecie, a wiem, że nie jestem w tym odosobniony. Mimo że blog nie był aktualizowany od grudnia 2007 (sic!) oglądalność była stosunkowo wysoka. Będę miał, dla kogo pisać. Zdecydowałem się na radykalne pożegnanie z wszystkimi czterema archiwalnymi wpisami, które ukazały się przez ostatni rok. Niniejszym rozpoczynam pisanie na nowo (który to już raz?).
Jak nietrudno się domyślić, blog będzie o Stanach Zjednoczonych. Nie zamierzam ograniczać się do jednej dziedziny, nie będę więc unikał dyskusji o amerykańskiej polityce, gospodarce czy kulturze. Oczywiście, będzie stronniczo, bo blogu pisać się inaczej nie da, a ponieważ Ameryka to kraj dość kontrowersyjny, liczę na odzew Czytelników. W komentowaniu panuje niemal nieskrępowana wolność słowa, choć zastrzegam sobie prawo interwencji w skrajnych przypadkach. Mam jednak nadzieję na stworzenie tu miejsca, w które internauci będą zaglądali, aby dowiedzieć się czegoś nowego i jednocześnie wziąć udział w mniej lub bardziej burzliwej wymianie poglądów.
Filed under: Uncategorized
Jak mawiają klasysy, “na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć pierwszy”. Zapraszam do dyskusji o Stanach Zjednoczonych.
Ameryka teraz nie “w modzie”.
Obawiam się, że nie znajdziesz zbyt wielu chętnych do dyskutowania o niej (świadczy o tym choćby mały odzew Czytelników bloga Azraela, jeśli chodzi o wpisy dotyczące USA – inna spraw, że niezbyt dobrze napisane… U mnie także wątki amerykańskie mają najmniejsze “wzięcie”.)
Pozdrawiam współrezydenta (bo domniemam, że mieszkasz w Stanach).
Nie wiem czy nie będzie wielu chętnych do dyskusji o USA. Myślę, że ludzie w dalszym ciągu nie są wobec Ameryki obojętni. Inna sprawa to poziom wielu komentarzy, które publikują. Z tego co widzę, jest tendencja do używania wyrażenia “to takie amerykańskie” jako krytyki. Jako optymista wierzę jednak, że tych drugich też uda się przyciągnać. Zapraszam do odwiedzin i komentowania. Pozdrawiam serdecznie!
Mam pytanie do właściciela bloga. Jak w 90-lecie nawiązania stosunków Ameryka może pomóc Polsce, a Polska Ameryce? Byłbym wdzięczny jakby odpowiedź został wysłana na adres e-mailowy: bgraczak@gmail.com